Obserwatorzy

Kontakt

Wydawnictwa, bądź osoby zainteresowane współpracą zapraszam do kontaktowania się ze mną poprzez e-mail: booksunset0077@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

Popularne posty

Obsługiwane przez usługę Blogger.

O mnie

Moje zdjęcie
Jestem Kamil mam 19 lat, prowadze instagram'a ksiazkowego pod nazwa @booksunset i bloga pod ta sama nazwa :) Lubie grac na gitarze,spiewac,czytac ksiazki of course oraz ogladac seriale i rysowac.
piątek, 30 czerwca 2017

The Call - Peadar O' Guilin

The Call to książka która wywoła u was przerażenie, ale także zaintryguję, w tej książce strach miesza się z ciekawością co tworzy naprawdę wybuchową mieszankę! Nigdy nie wiadomo na kogo i kiedy przyjdzie pora, tutaj nie ma reguł, po prostu liczy się przetrwanie. Walka o życie trwa 3 minuty. Komu się uda a kto poniesie klęskę? Odliczanie czas zacząć.. czy jesteś gotowy/a na wezwanie? Jeśli tak to dopisz The Call do listy książek do przeczytania bo warto!


Ta książka opowiada naprawdę oryginalną historie, która mrozi krew w żyłach. W świecie przedstawionym w The Call mamy ukazanych nastolatków którzy przygotowują się w specjalnych szkołach do swojego wezwania. Czym tak właściwie jest wezwanie? A więc jest to swego rodzaju próba w której nasi bohaterowie walczą o życie, a ich walka trwa 3 minuty w przerażającym świecie Sidhe. Przetrwanie wezwania nie należy do najłatwiejszych, a lista osób którym to się udało nie jest zbyt duża. Do jednej z tych szkół w których nastolatkowie przygotowują się do ich wezwania chodzi nasza główna bohaterka czyli Nessa. Niestety nasza bohaterka nie miała szczęścia w życiu i jest kaleką oraz porusza się o kulach, niektórzy z góry jej współczują, bo nie sądzą aby udało się jej przetrwać wezwanie. Jednak mimo tego Nessa jest ambitna i robi wszystko aby jak najlepiej przygotować się gdy przyjdą jej trzy minuty, dlatego opanowała poruszanie się o kulach do perfekcji i cały czas ćwiczy aby zostać w formie gdy niespodziewanie jej czas nadejdzie. Niestety ale nikt nie wie kiedy i kto zostanie wezwany, więc trzeba być na to gotowym w każdej chwili, dlatego jest to taki koszmar. Ciągłe życie w stresie może być wykańczające dla niektórych, ale każdy ma jedno - nadzieje. Komu ta nadzieja pomoże a kogo zrzuci na dno? Ile osób dopisze się na listę zwycięzców?




Historia przedstawiona w tej książce naprawdę miło zaskoczyłem w sumie nawet nie spodziewałem, że mi się tak spodoba. Jakoś od samego początku wkręciłem się w ten cały mroczny klimat wezwań czy Sidhe. W tej książce po prostu od razu czuje się tą stojącą w powietrzu śmierć lub strach przed nią. Z  jednej strony to przerażające, ale ta książka taka jest, śmierć to tu chleb powszedni. Myślę, że to naprawdę ciekawa książka oraz godna uwagi, która nie jest jakąś ciężką fantastyką i czyta się ja lekko oraz można dobrze spędzić czas z tą historią. Wiem, że ta książka ma naprawdę różne opinie i czasem dosyć skrajne, ale myślę po prostu przekonać się na własnej skórze.
Bohaterzy naprawdę mi sie spodobali, każdy miał swój charakter z wadami i zaletami. Spodobała mi się zwłaszcza postać Nessy ze względu na to, że mimo swej słabości nie poddaje się i walczy dalej i wierzy w swój cel. Bardzo polubiłem też Anto, Megan czy dyrektorkę. Moim zdaniem bohaterzy byli naprawdę fajnie wykreowani i polubiłem się z nimi.
Akcja moim zdaniem też była przyzwoita, nie nudziłem się, co chwila się coś działo, były też momenty w których byłem zaskoczony i których się nie spodziewałem, że tak się potoczą. Myślę, że naprawdę ciekawie i nie ma się tu do czego przyczepić. Nie wiem co mogę więcej po prostu bardzo mi się podobało.
Może takim małym minusem była narracja do której z początku nie mogłem się przyzwyczaić, bo wcześniej czytałem książkę w narracji pierwszoosobowej a teraz w trzecioosobowej, ale myślę że to takie moje narzekanie.
Książka poza treścią ma naprawdę cudną okładkę, która z początku aż tak bardzo mi się nie podobała, ale gdy trzymam ją teraz w rękach to naprawdę nie mogę się na nią napatrzeć. Nawet patrząc na zagraniczne wydania, ta wersja ich pobija co się rzadko zdarza i to jest naprawdę duży plus.
Podsumowując książka mi się bardzo podobała tak jak wiele razy już wspominałem i mogę ją wam ja polecić, ale może nie jest książka która każdemu się z podoba może, ale jak nie spróbujecie to się nie dowiecie, ja spróbowałem i dostałem naprawdę fajną pozycję którą świetnie mi się czytało.
Książce przyznaję 4,5/5 gwiazdek tylko ze względu na narrację, ale po za tym była naprawdę świetna!
Za możliwość zrecenzowania tej książki bardzo dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona!
Pozdrawiam!
Kamil.




★/5

12 komentarzy:

  1. O kurcze, jestem zdziwiona Twoją pozytywną recenzją, bo większość z tych, które czytałam były negatywne. Co człowiek to opinia, więc może i ja się skuszę na tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że zawsze warto wyrobić sobie swoje zdanie, ja słyszałem dużo dobrych opini, a mało złych wiec to zależy :)
      Mi się książka bardzo podobała i ja ją polecam 😊

      Usuń
  2. Świetna recenzja. Przyznam szczerze, że zachęciłeś mnie do tej książki.
    Po za tym jak zwykle śliczne zdjęcia!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję 😊 Cieszę sie, bo książka naprawdę mega mi się podobała 😊 Mam nadzieję, że i tobie przypadnie do gustu 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Większość opinii jest raczej negatywna, ale może sama po nią sięgnę, żeby ją wyrobić :) Chociaż ta narracja... nie wiem czy się do niej przekonam.

    Pozdrawiam
    ver-reads.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mysle ze warto sie przekonac na swojej skorze 😀 a akurat narracja nie przeszkadza mi jakos bardzo,ale muszę się do niej przyzwyczaić po prostu, a tu po 100 stronach może nawet mniej juz było bardzobaczyć fajnie 😊

      Usuń
  5. Bardzo interesuje mnie ta pozycja i mam nadzieję, że niedługo ją przeczytam. Piszesz świetnie i robisz cudowne zdjęcia! Oby tak dalej. :D

    Zapraszam do mnie na dwie nowości:
    http://book-dragon-blog.blogspot.com/2017/07/24-ponad-wszystko-recenzja.html
    http://book-dragon-blog.blogspot.com/2017/06/23-swit-ktory-nie-nadejdzie-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tą książkę i jakoś mnie do siebie nie przekonała. Ale była ciekawa, to trzeba przyznać.
    Pozdrawiam, zostaje na dłużej i zapraszam do siebie :D
    https://gosiaandbook.blogspot.com/2017/07/recenzja-obronca-miosci-sandi-lynn.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem właśnie w trakcie czytania "The Call" i póki co nie jestem w 100% przekonana do tej powieści. Pomysł jest bardzo trafiony i intrygujący. Chyba każdemu z nas nie pasuję sposób narracji, jest to ogromna wada tej pozycji. Dzięki twoim ciepłym słowom na temat tego czytadła postaram się patrzeć zupełnie inaczej. Kto wie, może mnie także oczaruję jak dotrę do końca.

    Pozdrawiam!
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń